Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

December 25 2014

6683 ea0b
munchkin
Reposted fromcats cats viatilde tilde

December 20 2014

0213 e74a
Reposted fromdamagedsoul damagedsoul viasilentsoul silentsoul

December 19 2014

October 31 2014

6479 3761
Reposted fromnacpanaa nacpanaa viasarazation sarazation

October 30 2014

September 20 2014

Nasz mózg tak jest skonstruowany, że inaczej zlicza doświadczenia pozytywne, a inaczej negatywne. Te pierwsze są słabszymi bodźcami, stają się w pewnym sensie niewidzialne. Facet wyniósł śmieci - to oczywiste, taka jego rola. Ale raz nie wyniósł: olaboga, to dopiero! Krótko mówiąc, zło jest silniejsze od dobra. Terapeuci małżeństw mówią, że to jest jak jeden do pięciu. Czyli jeśli partner raz panią skrzywdzi, to musi zrobić pięć dobrych uczynków, żeby to się jakoś wyrównało.
— prof. Bogdan Wojciszke
Reposted fromlonelygirl15 lonelygirl15
U tych, którzy musieli pokonać wspólnie przeszkody, znacznie wzrósł poziom pozytywnych uczuć do partnera, satysfakcja ze związku i deklarowana namiętność.
— prof. Bogdan Wojciszke
Reposted fromlonelygirl15 lonelygirl15

September 19 2014

Bo im dłużej z kimś jesteśmy, tym więcej ten ktoś nam robi złego.
— Bogdan Wojciszke / profesor psychologii
Reposted fromlonelygirl15 lonelygirl15 viabeckycue beckycue
Tak czy owak, trzy rzeczy wydają się pewne.
Po pierwsze, niezależnie od tego, jak bardzo tego nie chcemy, miłość zmienia się. Nie dlatego, że zawiniło któreś z partnerów. Anie nie dlatego, że po fakcie okazało się jednak "nieprawdziwą" miłością. Miłość zmienia się, bo taka jest natura jej trzech składników.
Po drugie, szczególnie nietrwała jest miłość namiętna, więc pierwsze trzy fazy. Ta postać miłości jest niebywale idealizowana w naszej kulturze. Można odnieść wrażanie, że jest to jedyna miłość warta przeżycia. Ten kult miłości romantycznej jest równie niedorzeczny jak kult młodości - obie dość krótkotrwałe, a ich przemijanie nieuchronne.
Po trzecie, kiedy koleje związku wyjdą poza fazę miłości romantycznej, procesy, które dzieją się w nim "same" (tzn. spontanicznie, bez świadomych wysiłków zmian ich przebiegu), działają raczej na szkodę niż na korzyść uczuć. Wszystko wskazuje na to, że zdanie się na samo tylko - nieskażone myślą - odczuwanie doprowadza partnerów prostą drogą do fazy związku pustego, podczas gdy przemyślane wysiłki obojga partnerów stwarzają szanse na jej uniknięcie i utrzymanie związku w fazie przyjacielskiej.
— prof. dr hab. Bogdan Wojciszke
Reposted frombeckycue beckycue
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl